Projekt badawczy Centrum Badań nad Zagładą Żydów IFiS PAN

nowe, krytyczne, zróżnicowane, Tematyczne spojrzenie na kwestię pomocy Polaków dla Żydów w czasie II wojny Światowej


Celem projektu jest zbadanie polskiej pomocy dla Żydów w czasie okupacji niemieckiej, uwzględniające jej socjologiczne i psychologiczne aspekty, różnorodność form, motywacje oraz relacje społeczne, zamiast skupiania się jedynie na liczbach i skalach pomocy oraz represji. Wciąż brak jest bowiem badań analizujących ten problem w szerokich kontekstach uwarunkowań okupacyjnych, uwzględniających specyfikę i jakość pomocy, sieci społeczne, zagrożenia czy kwestie logistyczne, a także samą codzienność i dynamikę relacji między pomagającymi a otrzymującymi pomoc


|Jerzy Kochanowski|
Przez ścianę …

Spośród zróżnicowanych polsko-żydowskich autonomicznych – tzn. pozostających poza kontrolą Niemców – okupacyjnych relacji ekonomicznych, bezsprzecznie najlepiej  rozpoznany jest przemyt do warszawskiego getta ze strony „aryjskiej” (o olbrzymim transferze w przeciwną stronę wiemy już znacznie mniej). Chociaż mało które żydowskie czy polskie źródło pomija to zjawisko, to zazwyczaj traktowane jest zazwyczaj stereotypowo, ogólnikowo i sprawozdawczo. Paradoksalnie to zachowane materiały policyjno-sądowe, zwłaszcza niemieckich Sądów Specjalnych upodmiotawiają uczestników, lokują ich w okupacyjnym krajobrazie, przekazują nazwiska, wiek, zawody, adresy, motywacje i emocje. Obrazują powstawanie i funkcjonowanie sieci społecznych, mechanizmy współdziałania, taktyki i strategie, także obronne.

Dobrym przykładem jest przechowywana w Archiwum Państwowym w Warszawie dokumentacja sprawy Maksymiliana Flizikowskiego[1], prowadzącego na ul. Wolność 8, w 1940 r. przemianowanej na Zegarmistrzowską, krowiarnię z 10 zwierzętami. Pochodził z okolic Torunia, skąd prawdopodobnie został wraz z rodziną wysiedlony do Generalnego Gubernatorstwa. Możliwe że krowi interes, bynajmniej nierzadki w międzywojennej Warszawie[2], przejął lub wydzierżawił od jakiegoś Żyda. W pierwszym roku okupacji był to proceder powszechny, a dla całkowicie spauperyzowanych wysiedleńców z Polski zachodniej często stanowiący szansę na przetrwanie. Nie wiemy jaki był stosunek Flizikowskich do Żydów, ale na współpracę niejako skazywały ich warszawskie adresy: mieszkali na ul. Chłodnej 50, dosłownie na granicy getta, a ściana krowiarni przylegała do położonej już po stronie żydowskiej nieruchomości Nowolipki 81. Trudno założyć, żeby tej drugiej okoliczności nie wykorzystywano do szmuglu, zwracając tym uwagę polskich sąsiadów. Od początku października 1941 r. mieszkający na sąsiedniej posesji (Wolność 10) Polak Józef Brudny, z zawodu siodlarz, obserwował oborę, odnotowując sprowadzane do niej krowy. Kiedy 7 października 1941 r. zauważył, że przywieziono także piasek i wapno, zawiadomił niemiecką policję.

il. 1 ul. Chłodna 50, 1938
il. 2 ul. Chłodna 50, 1941
il. 3 ul. Wolność 8, 1938

Szmuglerów nie udało się złapać na gorącym uczynku, przejście było już zamurowane, a zwierzęta wyprowadzone. Jak zeznał Brudny „udano się w pościg za krowami, [które] zostały znalezione na ul. Smoczej (6). (…) Policjanci niemieccy zabrali ze sobą trzy krowy i 6 żydów i przyprowadzili ich pod krowiarnię od strony żydowskiej. Butami wybili otwór już zamurowany i przez niego przeprowadzili żydów i krowy na dzielnicę aryjską. Żydzi tak sprytnie przemycali krowy, że zaraz po przeprowadzeniu […] otwór spowrotem zamurowali”[3]. Polska policja, która początkowo prowadziła dochodzenie, stwierdziła tylko otwór wybity przez Niemców i zaproponowała ukaranie Flizikowskiego półtora tysięczną grzywną i przepadkiem krów, zaś sześciu zatrzymanych Żydów: Abrama Borowskiego, Abrama Ratajzera, Izaaka Lejwanda i Abrama Grynbauma (Nowolipki 81), Binema Klajmana (Nowolipki 79) i Icka Lugernera (Smocza 5) – karami po 500 zł. Flizikowski pozostał (na razie) na wolności, Żydów doprowadzono do więzienia na ul. Gęsiej 24. Zarekwirowane krowy znalazły tymczasowy przytułek w warszawskim ZOO.

Jednak sprawa została przekazana przez policję niemiecką prokuraturze, która potraktowała ją jako przestępstwo przeciw gospodarce wojennej  (Kriegswirtschaftsverbrechen), argumentując że „wspólnie zagarnęli produkty niezbędne do zaspokojenia podstawowych potrzeb ludności, w ten sposób złośliwie zagrażając zaspokojeniu tych potrzeb”[4]. Tryby okupacyjnej machiny sądowniczej mieliły sprawę przez ponad pół roku, zachowując pozory typowych w takich przypadkach procedur: prokuratura przesłuchała podejrzanych i świadków, zgromadzono materiał dowodowy (w tym policyjne szkice sytuacyjne), krążyła korespondencja, wezwania i potwierdzenia (akta sprawy liczą 198 kart).

Sąsiedzi z obu stron muru przyjęli podobne taktyki obronne. Flizikowski zaprzeczał jakiemukolwiek udziałowi w przemycie, podkreślając swoją nieobecność w Warszawie 7-8 października oraz fakt, że wszystkie 10 krów, na jakie miał pozwolenie znajdowało się w oborze. Przekonywał też, otwór powstał zapewne już przed wojną. Nic nie widzieli i słyszeli także pracownicy Flizikowskiego i stróż posesji przy ul. Wolność 8. Z szóstki zatrzymanych Żydów pięciu oświadczyło, że zostali zwerbowani przez nieznanego im „osobnika Żyda” do przeprowadzenia krów, wypierając się jednak wiedzy o ich pochodzeniu. Trudniej było podobnie tłumaczyć się  Grynbaumowi, który na polecenie syna Flizikowskiego  po wyprowadzeniu zwierząt zamurował otwór w ścianie. Co charakterystyczne, w aktach nie ma śladu po przesłuchaniu tego ostatniego, który według uzasadnienia wyroku – skonfliktowany z ojcem – miał poinformować Brudnego o planowanym przemycie „dzięki czemu w ogóle udało sie wykryć to przestępstwo”[5].

            Po zakończeniu śledztwa sprawa została 10 marca 1941 r. skierowana do Sądu Specjalnego, rozpoczynając nowy akt jurystycznego teatru. Obrony Żydów, od pięciu miesięcy więzionych na Gęsiówce, podjął się mało znany adwokat (choć z tytułem doktorskim) Franciszek Jankowski. Ograniczył się do rytualnych i nieskutecznych podań rodzin  zatrzymanych do przewodniczącego sądu.

Bardziej zaangażowany był pełnomocnik Flizikowskiego, na początku kwietnia 1942 r. zatrzymanego w więzieniu na ul. Daniłowiczowskiej, znany adwokat Edward Gruber, w latach 20. Naczelny Prokurator Wojskowy w stopniu generała brygady. Trudno powiedzieć, czy to on doradził rodzinie Flizikowskiego (nieudaną) próbę przekonania żony Brudnego, aby (za 6 tys. zł) skłoniła męża do zmiany zeznań.

Rozprawa (28 kwietnia 1942 r.) przebiegła bez specjalnych zaskoczeń. Zeznania potwierdziły wcześniejsze ustalenia, adwokaci wnioskowali o uniewinnienie swoich klientów, z podobną prośbą wystąpili wszyscy oskarżeni. Prokurator Friedrich Velten zażądał dla Flizikowskiego kary śmierci, pięcioletnich kar więzienia dla Borowskiego, Lejwanda, Lugernera i Grynbauma oraz zwolnienia Ratajzera i Klajmana.  O ile w przypadku Żydów skład sędziowski przychylił się do wniosku prokuratora, złagodził karę dla Flizikowskiego. Jak argumentowano „przy ustalaniu wymiaru kary tylko pozbawienie wolności może spełnić jej cel kary. W szczególności należy położyć kres przemytowi do żydowskiej dzielnicy mieszkaniowej, ponieważ w ten sposób znaczne ilości niezbędnych do życia produktów są wycofywane z oficjalnych dostaw. Ponieważ to właśnie działalność oskarżonego Flizikowskiego umożliwiła przemyt, jego wina była znacznie poważniejsza niż wina pozostałych oskarżonych. Kara 8 lat pozbawienia wolności wydaje się niezbędną pokutą” [6].

Niezależnie od wyroku szanse żydowskich uczestników i ich rodzin na przeżycie najbliższych miesięcy były bliskie zeru. Nie ma też śladów ich przetrwania. Trudne do ustalenia są też losy Flizikowskich. Maksymilian po półtorarocznym pobycie w warszawskich więzieniach przybył 5 października 1943 r. do KL  Auschwitz w liczącym 244 kobiet i 805 mężczyzn transporcie z Pawiaka. Otrzymał numer 156587.[7] Brakuje informacji o jego śmierci, nie wiemy też jakie były okoliczności tragedii, która dotknęła na początku 1944 r. rodzinę Flizikowskich, baza warszawskich nekrologów odnotowuje bowiem śmierć Maksymiliana, jego synów Alfonsa i Benona oraz żony tego ostatniego, Marii. Daty nie zostały podane, jednak Alfonsa Flizikowskiego pochowano na Cmentarzu Bródnowskim 19 stycznia 1944 r.[8] W powstaniu warszawskim wzięło udział trzech innych synów Maksymiliana i Anny Flizikowskich: najmłodszy Feliks (ur. 1924) poległ 20 sierpnia na Starym Mieście. Przeżyli Edmund (1910-1956) i Marian ( ur. 1909). [9] Jego powstańczy pseudonim – „Krowiarz” – wydaje się teraz bardziej zrozumiały.

[1] Archiwum Państwowe w Warszawie (APW), Sąd Specjalny w Warszawie (SSW), t. 645.

[2] https://ekartkazwarszawy.pl/kartka/krowia-warszawa/  (24.11.2025)

[3] APW, SSW, t. 645, k. 47-48

[4] Tamże, k. 80.

[5] Tamże, k. 176.

[6] Tamże, k. 177

[7] https://ofiary.auschwitz.org/transports/988;  https://ofiary.auschwitz.org/victims/69005 (27.11.2025)

[8] https://www.nekrologi-baza.pl/zlista/92 (25.11.2025) https://brodnowski.grobonet.com/grobonet/start.php?id=detale&idg=295955&inni=0&cinki=0  (25.11.2025)

[9] https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/feliks-flizikowski,10197.html ; https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/edmund-flizikowski,10196.html ; https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/marian-flizikowski,10198.html (26.11.2025) 

il. 1 https://fotopolska.eu/Warszawa/b321156,Chlodna_50_-_Wronia_58.html?f=1676577-foto

il. 2 
https://fotopolska.eu/Warszawa/b321156,Chlodna_50_-_Wronia_58.html?f=1676577-foto

il. 3
https://fotopolska.eu/Nowolipki-83—Wolnosc-8-Warszawa

Tyfus a kara śmierci za pomoc Żydom

|Aleksandra Bańkowska|Epidemia tyfusu plamistego w getcie warszawskim a kara śmierci za pomoc Żydom…

Przez ścianę

|Jerzy Kochanowski|Przez ścianę … Spośród zróżnicowanych polsko-żydowskich autonomicznych…

Sprawiedliwi, 1945

|Anna Bikont| Sprawiedliwi, 1945 W toku pracy badawczej interesuje mnie, jak funkcjonowali Polacy…

Konkurs na stanowisko stypendysty PhD w projekcie badawczym

  Instytut Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk ogłasza konkurs na stanowisko…

Żydzi pomagający Żydom

| Barbara Engelking | Ukrywającym się po stronie aryjskiej Żydom pomagali nie tylko, a może nawet…

ZBoWiD rusza w Polskę

ZBoWiD w poszukiwaniu narodu Sprawiedliwych (1968-69) Począwszy od zakończenia II wojny światowej…

Czy światek kryminalny pomagał Żydom?

Przedwojenne sieci przestępcze a pomoc Żydom  Czy możemy powiedzieć dzisiaj czy i w jaki sposób…